Posty

Nie czytam - nie oglądam - nie głosuję

Obraz
 

Pan Leoś z ulicy Grójeckiej (odc. 12)

Obraz
  - Dzień dobry panie redaktorze. Pan Leoś przywitał mnie z grobową miną    koło hal Banacha. - Dzień   dobry panie Leosiu, miło mi pana widzieć! - Ale! Panie redaktorze, nic miłego nie ma! - A co się stało, bo widzę, że pan jakiś markotny. - Markotny? Panie! Wściekły i smutny! Toś pan nie słyszał co to wymyśli   te z TVN? - Tak? - Miałeś pan rację, jak żeś pan kiedyś pisał o tym, że to ubecko-lewacka    telewizja. No i wyszło szydło z worka, teraz wszystko widać jak na dłoni.    To już przechodzi ludzkie pojęcie! Ta spirala nienawiści nakręcana przeciw    kościołowi, te ataki na chrześcijaństwo, tropienie zła w instytucji, dzięki    której nasz naród przetrwał ponad tysiąc lat i zachował tożsamość – to    okazuje się nie wszystko. - Tak, panie Leosiu – kiedy myślę co to się dzieje w naszej ojczyźnie… - Panie redaktorze! Im – temu lewactwu, Sorosowi wrogowi naszej łacińskiej ...

Bunkier „Krysia”

Obraz
    Jest takie miejsce na warszawskiej Ochocie przy ulicy Grójeckiej 79. Przed wojną (pod ówczesnym adresem Grójecka 81) swoje gospodarstwo ogrodnicze miał 32-letni Mieczysław Wolski. Na terenie o powierzchni ponad jednego hektara zamkniętym ulicami Grójecka – Wolnej Wszechnicy – Opaczewska (obecnie ta część to Banacha) gospodarzył wraz ze swoją matką Małgorzatą oraz siostrami Haliną i Wandą, którym pomagał nastoletni siostrzeniec Janusz Wysocki. 7 marca mija kolejna rocznica wykrycia przez Gestapo ok. 40-tu Żydów, którzy byli ukrywani przez Wolskiego w   ziemiance pod   szklarnią na terenie jego gospodarstwa. Bunkier, w którym mieszkali uciekinierzy z warszawskiego getta – największą kryjówkę Żydów po aryjskiej stronie w granicach Warszawy nazywano pieszczotliwe „Krysia”, co zapewne ze względów bezpieczeństwa w warunkach konspiracji ułatwiało otaczanie go ochroną. „Idę do Krysi”, „co tam słychać u Krysi”, „trzeba zrobić zakupy dla Krysi” - taki szyfr pomagał u...

Spotkanie z posłem Jarosławem Krajewskim na Ochocie

Obraz
  Zapraszamy na spotkanie otwarte z pełnomocnikiem warszawskiego PiS posłem Jarosławem Krajewskim, które odbędzie się w najbliższy wtorek 28 lutego 2023 r. o godz. 18:00 w siedzibie PKPS, ul. Grójecka 120.

Pan Leoś z ulicy Grójeckiej (odc.11)

Obraz
- Dzień dobry panie redaktorze! Pan Leoś stanął za mną w kolejce w sklepie    mięsnym. - A dzień dobry panie Leosiu! Co za spotkanie! - Taak… chyba częściej będziemy się teraz tu spotykać, nie?   Bo wszyscy    teraz, widzi mi się będą korzystać ile wlezie… - A co? Dlaczego? - No jak – co? Toś pan, drogi redaktorze nie słyszał? Co tam się wyrabia   w wielkiej polityce? - Tak? Chodzi   panu o… - Oj, panie redaktorze! Lewactwo w Unii, tej, no...Europejskiej oszalało   i chce różne takie nam nowe regulacje wprowadzić! - Na przykład? - Na przykład mięso będziesz pan z rodziną raz na miesiąc wcinać, także   samo wędliny i inne masarskie wyroby. 16 kilo na rok będzie panu   przysługiwać, to mniej, niż za komuny na kartki dawali! - Co pan powie panie Leosiu? Komuna wraca??? - A żebyś pan wiedział! Bo i jak to wyegzekwować? Tylko kartkami.   Ale to nie wszystko, nabiał też będzie reglamentowany. Żegnajcie se...

Hala sportowa przy Szkole Podstawowej nr 264 przy ul. Skorochód – Majewskiego

Obraz
  Z radością informujemy, że zgodnie z doniesieniami z ochockiego Wydziału Infrastruktury, prace budowlane hali sportowej przy Szkole Podstawowej nr 264 przy ul. Skorochód – Majewskiego przebiegają zgodnie z harmonogramem.    Właśnie ukończono bardzo istotny etap palowania pod fundamenty, co jest szczególnie ważne ze względu na podłoże z przewagą gliny na tym obszarze. Teraz rozpoczęła się budowa naziemnej konstrukcji hali, a jak mówią w języku budowlanym, prace już "wyszły" na ziemię.    To fantastyczna wiadomość, a na bieżąco będziemy informować o postępach prac w kolejnych postach.

Pan Leoś z ulicy Grójeckiej (odc. 10)

Obraz
- Panie redaktorze! Panie redaktorze! Pan Leoś dogonił   mnie   na ul Filtrowej, tuż przy pl. Narutowicza. - Co się stało panie Leosiu? - A żem zapomniał panu coś powiedzieć! - Co takiego panie Leosiu? - Widziałeś pan ten spot wredny Platformy Antyobywatelskiej? - Ten oszukańczy z panem premierem Morawieckim? - No ten, ten właśnie! Ależ to manipulanci i oszuści jedni ta partia-samo-zło-   Platforma, niech ich diabły rogate do piekła porwą! Jak można tak kłamać i   tak bezczelnie ludzi w błąd wprowadzać! Wierzyć się nie chce, żeby słowa   wielbiciela Putina, imć Tuska – wiernego wnuczka swojego dziadka, co to   chciał z Rosją „taką jaka jest” jakieś nowe stosunki uprawiać – w usta   naszego premiera wkładać! - No tak, panie Leosiu, widać wyraźnie… - Widać wyraźnie, że to źli ludzie, którzy ojczyźnie naszej źle życzą!    I jeszcze panu, panie redaktorze coś powiem! Mój sąsiad z dołu, co    to zawsze na ...