Jest takie miejsce na warszawskiej Ochocie przy ulicy Grójeckiej 79. Przed wojną (pod ówczesnym adresem Grójecka 81) swoje gospodarstwo ogrodnicze miał 32-letni Mieczysław Wolski. Na terenie o powierzchni ponad jednego hektara zamkniętym ulicami Grójecka – Wolnej Wszechnicy – Opaczewska (obecnie ta część to Banacha) gospodarzył wraz ze swoją matką Małgorzatą oraz siostrami Haliną i Wandą, którym pomagał nastoletni siostrzeniec Janusz Wysocki. 7 marca mija kolejna rocznica wykrycia przez Gestapo ok. 40-tu Żydów, którzy byli ukrywani przez Wolskiego w ziemiance pod szklarnią na terenie jego gospodarstwa. Bunkier, w którym mieszkali uciekinierzy z warszawskiego getta – największą kryjówkę Żydów po aryjskiej stronie w granicach Warszawy nazywano pieszczotliwe „Krysia”, co zapewne ze względów bezpieczeństwa w warunkach konspiracji ułatwiało otaczanie go ochroną. „Idę do Krysi”, „co tam słychać u Krysi”, „trzeba zrobić zakupy dla Krysi” - taki szyfr pomagał u...
Komentarze
Prześlij komentarz